Alexa Lavenda “Ku…ra!!!”

Czasami mam takie dni pod tytułem „Weź się kobieto za siebie”. Wtedy lezę do sklepu i jak wariatka hurtowo kupuję cuda reklamowane w magazynach kobiecych- maseczki do twarzy, kremy, witaminy, działające cuda serum(y) do włosów itp. itd. Wczoraj też miałam ruszenie pospolite i przed spaniem na twarz nałożyłam maseczkę super-oczyszczającą a na włosy specjalne serum „z cząsteczkami złota” i od razu poczułam się wzięta za siebie, no bo jak złoto na włosy nie pomoże, to ja już nie wiem co. Po piętnastu minutach weszłam pod prysznic, żeby zmyć i jedno i drugie, a że było już grubo po północy, nie wysuszyłam włosów i poszłam spać z mokrymi. Czułam ogromną satysfakcję, bo wreszcie zrobiłam coś dla siebie… Rano obudziłam się z tłustym buszem na głowie, włosy wyglądały jakbym ich tydzień nie myła i nie czesała a super-oczyszczająca maseczka rozsiała na mojej twarzy super, lekko różową wysypkę. Nosz ku…ra!!! Poddaję się. Chyba jednak zdam się na matkę naturę i pozostanę naturalnie piękna    Dobrze, że dziś nie idę do pracy…

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*